HZOP — Sztuka Przetrwania song lyrics and translation
The page contains the lyrics and English translation of the song "Sztuka Przetrwania" by HZOP.
Lyrics
Sztuka przerwania to sztuka survivalu
Dziadek zawsze mi powtarzał uważaj, pomału
Ulica nauczyła trzymaj język za zębami
A żaden z twoich ziomków nie odwróci się plecami
Gdy biznes się kręci wiadomo, że się cieszę
Lecz nie mówię, że jest dobrze bo kurwa zapeszę
I dalej lecę, realizuje plany
Najmocniejszy towar w mieście, taki kurs obrany
Ojciec mnie nauczył żeby swoim grabę dać
Żeby kurewstwo tępić i w mordę lać
Ludzka zawiść, nienawiść to choroba naszych czasów
Społeczna orientacja pośród betonowych lasów
Sztuka przetrwania to nie zatracić głowy
Jak idziesz na akcje bądź na wszystko gotowy
Pakt milczenia i zmowy, by nikt się nie posypał
Splunąć przez ramię żeby to nie był przypał
Bo mundurowe mendy mają swoje wtyki
A sami ostro kręcą wóda i narkotyki
Zamiast swoich występków na oku mają nas
By się noga nie potknęła więc uważaj cały czas
Słowo nie pójdzie w las, dotrze do dobrych chłopaków
Do ludzi myślących i z ulicy dzieciaków
Żeby z tego rapu czegoś się nauczyli
By żyli z zasadami sianem się nie oślepili
Właśnie tak, właśnie tak sianem się nie oślepili Ciemna Strefa
Ciemna Strefa sztuka przetrwania Szajka, HZOP
Sztuka przetrwania, uliczne wykształcenie
Uczy jak przetrwać mając czyste sumienie
W życiu różnie bywa sam wiesz czasem jest ciężko
Jak dajesz radę to jest właśnie to koleżko
Gdy fart nie sprzyja to zależy od człowieka
Czy wykaże się sprytem, czy siedzi i narzeka
Czy daje sobie radę mimo wszystkich przeciwności
Bo los bywa złośliwy, czasem nie zna litości
Dziś na wolności jutro może domem pucha
Chociaż nikomu nie życzę, przetrwać tam to też sztuka
Trzeba być sobą zawsze trzeba trzymać fason
To życia stara szkoła, uliczny styl z klasą
Sztuka przetrwania znaczy żyć, żyć znaczy być
Żeby być, trzeba mieć chodź to nie jest główny cel
Chyba że twój wole na kartki biel myśli przetwór wylać
Ziomek nie stój możesz sie przydać
Żeby żyć trzeba wygrać co jak co to jest gonitwa
Wojna domowa, sprawa przykra gdy w ruch idzie brzytwa
Jak tu kurwa wytrwać przy zdrowych zmysłach co dzień modlitwa
Tu znów policja na rewir przyszła mandaty pisać
Żądał bym pracę zamiast biletu, wolę magazyn
Zamiast aresztu wolność do kompletu
Lojalnych braci życzę każdemu by się wzbogacił
Nie miał problemów w Polsce i na emigracji
Poznałeś jak se radzić, znasz już dobrze tą rozkminkę
Nie wiele zdziałasz na street-cie działając w pojedynkę
Ziom walcz o swój kąt, o dobro swej rodziny
Jak bardzo Ci zależało z czasem zobaczymy
Wynik warto się starać nie popaść w maraz
Życie to nie kara jak kac po piętnastu browarach
Czujesz sie bezsilny jak auto na oparach
Więc wstań, rusz do walki od zaraz, od zaraz
Lyrics translation
The art of interruption is the art of survivalism
Grandpa always told me to be careful, slow down.
The street has taught you to keep your mouth shut
And none of your homies will turn their backs.
When business is booming, you know I'm happy.
But I'm not saying it's good because I'll fucking jinx it.
And I keep going, I keep making plans.
The strongest commodity in the city, that's the course taken
My father taught me to give his rake
To beat the fuck up and beat the shit out of me.
Human envy, hatred is the disease of our time
Social orientation among concrete forests
The art of survival is not to lose your head
If you're going to the stock market, be ready for anything.
A pact of silence and collusion to keep no one from falling apart
Spit over your shoulder so it's not a burn
'Cause the uniform bums have their plugs.
And they're hot on booze and drugs.
Instead of their transgressions, they're keeping an eye on us.
So be careful all the time.
The word won't go to the woods, it'll go to the good guys.
To thinking people and street kids
So they can learn something from this rap.
To live by the rules of hay, they are not blinded.
That's how they didn't blind themselves.
Dark Zone survival Art, HZOP
Art of survival, Street education
It teaches you how to survive with a clear conscience.
You know, sometimes it's hard.
That's what you do, buddy.
When Luck is not conducive it depends on the man
Whether he's smart or sitting around complaining
Can he cope despite all the odds?
Because fate can be mean, sometimes it doesn't know mercy.
Today on the loose
Although I wish no one well, surviving there is an art too.
You've got to be yourself, you've got to stick to style.
It's old school, street style with class
The art of survival means Living, Living means being
To be, you have to have a go, that's not the main goal.
Unless your preference for white paper is to pour it out
Dude, don't stand there. you can be useful.
To live, you have to win what is a race.
Civil war, a case in point when a razor is on the move
How the fuck to stay sane every day prayer
Here again, the police came to search for the man.
I'd demand a job instead of a ticket, I'd prefer a magazine
Instead of detention, freedom to set
Loyal brothers I wish everyone to get rich
He had no problems in Poland and in exile
You know how to deal with it, you know how to deal with it.
You can't do much on the street alone.
Bro fight for your corner, for the welfare of your family
How much you cared over time
The result is worth trying not to fall in maraz
Life is not punishment like a hangover after 15 beers
You feel powerless like a car on fumes
So get up, fight right now, right now.